W ostatnim numerze „Almanachu Nowotarskiego” ukazał się ciekawy tekst autorstwa Elżbiety Kolusz pt. „Jest gdzieś historia” rozpoczynający się słowami jej wiersza pod takim samym tytułem. Artykuł jest wielowątkową opowieścią splatającą osobistą historię pochodzącego z Nowego Targu Józefa Spiesznego żołnierza Armii Andersa, z burzliwymi dziejami Polski w XX wieku. Autorka kreśli szeroką panoramę wydarzeń, począwszy od odrodzenia II Rzeczypospolitej w 1927 roku, przez tragedię II wojny światowej, aż po represyjny okres stalinowski i współczesną pielęgnację pamięci. Centralnym motywem jest szlak nadziei oraz niezłomność polskich patriotów, którzy mimo doświadczenia dwóch totalitaryzmów – niemieckiego i sowieckiego – zachowali wierność narodowym wartościom.
Utwór pełni funkcję hołdu dla zapomnianych bohaterów, podkreślając znaczenie ciągłości historycznej oraz moralny obowiązek dokumentowania świadectw osób, których życie było nierozerwalnie związane z walką o wolną i niepodległą Ojczyznę. Poprzez połączenie faktów archiwalnych z osobistą poezją, autorka ukazuje historię jako żywą materię ukrytą w sercach i rodzinnych grobowcach.





























